• Polski

Każda kobieta przyzna mi rację, że jednym z najlepszych sposobów na poprawę humoru są zakupy. Jeszcze lepiej, kiedy wraz z rosnącymi torbami, nie zwiększa się debet na koncie. Zatem cudownie uzdrowiony nastrój, potęguje spokojne sumienie. Czy aby na pewno…?

Każda kobieta przyzna mi rację, że jednym z najlepszych sposobów na poprawę humoru są zakupy. Jeszcze lepiej, kiedy wraz z rosnącymi torbami, nie zwiększa się debet na koncie. Zatem cudownie uzdrowiony nastrój, potęguje spokojne sumienie. Czy aby na pewno…?

Żeby zrozumieć problem, musimy poznać jego początek

Jestem świadomym konsumentem i wydawało mi się, że kiedy wchodzę do sklepu i sprawdzam metki, to wystarczy by kupować dobrze. Kiedy jednak pomyślałam co jest lepsze wiskoza czy bawełna, standardowo pomyślałam – bawełna. Okazało się jednak, że wspaniała bawełna wcale nie jest taka wspaniała. Przynajmniej nie jest to takie oczywiste.

Źródło utrzymania ponad 300 milionów ludzi

Bawełnę uprawia około 80 krajów. Jest ona na trzecim miejscu spośród najważniejszych i najszerzej rozpowszechnionych roślin uprawnych na świecie, zaraz za zbożami i soją. Ponad 100 krajów zaangażowanych jest w jej eksport i import. Wartość światowej produkcji bawełny to ponad 30 miliardów dolarów rocznie. Z uprawy bawełny utrzymuje się ponad 100 milionów rolników. Kiedy do tej liczby dołączymy ich rodziny, ludzi zatrudnionych do czynności takich jak czyszczenie, transport, przechowywanie i przetwarzanie bawełny okazuje się, że produkcja bawełny daje źródło utrzymania nie 100 a ponad 300 milionom ludzi.

Śmiertelne drzewko

Już kiedy patrzymy na tą roślinę, czujemy delikatną i mięciutką koszulkę na ciele. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, jakie tragiczne skutki dla środowiska i konsekwencje dla naszego zdrowia niesie za sobą produkcja bawełny. Jest ona bardzo wymagającą i trudną w uprawie rośliną, która aby przyniosła odpowiednie plony, pochłania ogromną ilość środków chemii rolnej i wody. Dla pobudzenia wyobraźni - do produkcji 1 kg surowej bawełny, zużywa się do 29 000 litrów wody, gdzie wraz z nią średnio 20 procent użytego do farbowania barwnika wraca do środowiska. To powoduje, że rocznie do wód gruntowych przedostaje się od 40 do 50 tysięcy ton substancji, które ponadto bywają żrące i rakotwórcze. W przypadku środków chemicznych, na  wyprodukowanie bawełny przypada około 25% środków owadobójczych i ponad 10% wszystkich pestycydów używanych na świecie. Konsekwencje takich działań są zatrważające, ponieważ wdychane przez pracowników plantacji toksyny oraz wielogodzinna praca w intensywnym słońcu powodują zatrucia, które mogą doprowadzić do utraty pamięci, dezorientacji, a nawet śmierci. Każdego roku w krajach rozwijających się 20 tysięcy ludzi umiera w wyniku zatrucia tymi substancjami. Kolejny milion zostaje poddany hospitalizacji z objawami zatrucia, bólami i zawrotami głowy, także z wymiotami, problemami z oddychaniem i koordynacją.

Pieniądz ponad edukację

Jeszcze większy problem, który pojawia się przy produkcji bawełny to oszczędności. Uzyskuje się je zmuszając do ciężkiej pracy dzieci ! Chłopcy i dziewczęta od 5 do10 lat zostają pozbawieni wyboru i często w nieludzkich warunkach, za darmo, odpracowując pożyczki rodziców lub za symboliczne grosze pracują po 12 godzin. W okropnym skwarze, na klęczkach, ręcznie zbierają kwiaty lub sprawdzają czy uprawy nie zostały zaatakowane przez szkodniki. Angażowane są również do aplikacji nawozów sztucznych i pestycydów, co powoduje groźne dla ich młodych organizmów choroby. Moje oburzenie potęgują informacje o biciu i wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez swych nadzorców.

 

Cena za amerykańskie subsydia

Obecnie największym eksporterem bawełny na świecie są Stany Zjednoczone. Dzieje się tak, dzięki przyjętej tam w 1999 roku polityki rolnej. To ona zapewniła amerykańskim farmerom wysokie subsydia w postaci gwarantowanych ubezpieczeń kontraktów eksportowych, kredytów dla rolników na preferencyjnych warunkach, dopłat do skupu, gdy ceny amerykańskiej bawełny przekroczą ceny europejskie, a nawet bezpośrednie dopłaty do gruntów rolnych zależnych od powierzchni upraw.  Wsparcie, jakie otrzymują amerykańscy producenci bawełny sięga nawet 4 miliardów dolarów rocznie. Z powyższego rachunku wynika, że amerykańska polityka zagarnęła źródło utrzymania większości drobnych rolników z Afryki Zachodniej. Dotknęła też inne kraje, gdzie uprawa bawełny przestała być opłacalna do tego stopnia, że znaczna część plantacji całkowicie upadła. Reasumując, gdyby zniesiono subsydia dla amerykańskich plantatorów, dochody 10 milionów drobnych afrykańskich rolników i ich rodzin zwiększyłyby się od 8 do 10%. Wygenerowane zyski pozwoliłyby na podstawową egzystencję życia, między innymi zmniejszenie analfabetyzmu czy opłacenie leczenia. 

Bawełna – kupować czy nie ?

Nasz problem na szczęście ma rozwiązanie, ponieważ poza bawełną konwencjonalną mamy do wyboru bawełnę organiczną. Jest ona produkowana ściśle według specjalnych regulacji, pochodzących od instytucji certyfikujących ekouprawy. Narzucają one dyrektywy, które zakazują stosowania pestycydów (są one zastępowane np. papryczką chili, lucerną, czosnkiem, miętą czy lawendą, natomiast jako nawóz stosowana jest np. serwatka) Ograniczają również zużycie wody (w specjalnych zbiornikach, na dachach budynków przetrzymywana jest woda odpadowa, pozyskiwana z deszczówki). Ponadto zyski z tych upraw trafiają do lokalnych społeczności i wspomagają tamtejsze rynki. Absolutną zaletą takiej bawełny jest jej jakość, która nie zostaje zmniejszona przez procesy chemiczne czy używanie szkodliwych barwników. Dzięki temu pozostaje bezpieczna dla naszej skóry i zdecydowanie trwalsza.

Ubieramy Fair Trade

Już teraz wiemy, że bawełna ekologiczna daje nam nie tylko komfort i wygodę, ale dba o nasze zdrowie i środowisko. Musimy też pamiętać o tym, że uprawa roślin i produkcja wyrobów z bawełny organicznej odbywa się w warunkach wolnych od wyzysku i niewolniczej pracy czyli jest Fair Trade.


Edyta Psut

Szczęśliwa żona i matka z kilkunastoletnim stażem, dbająca o zdrowy styl życia całej rodziny. Zaangażowana prospołecznie.

artykuły

comments powered by Disqus