• Polski

Postępujący rozwój technologiczny i chemizacja naszego codziennego życia ma zgubny wpływ na nasze zdrowie. Dzieje się tak między innymi za sprawą produktów kosmetycznych, których szkodliwe oddziaływanie już dawno zostało udowodnione. Dlatego powinniśmy wiedzieć, że wiele obecnie dostępnych na rynku kosmetyków, które nie są naturalne, zawiera równie wiele składników o bardzo szkodliwym wpływie na nasze zdrowie a biorąc pod uwagę fakt, że kosmetyki stosujemy kilka razy dziennie niemalże do końca życia, narażamy się na powolne i postęujące zatruwanie własnego organizmu. Spowodowane to jest tym, że wiele składników kosmetycznych przenika do krwiobiegu i mleka wywołując ogromną ilość schorzeń. Dowodem na to może być to, że, niektóre związki zawarte w kosmetykach działają teratogennie i embriotoksycznie, co jest bezpośrednią przyczyną nieprawidłowego rozwoju płodu. Dlatego też kobiety karmiące, kobiety w ciąży szczególnie powinni zwrócić swoją uwagę na kosmetyki i produkty higieny osobistej, których same używają i stosują u dzieci. Prostą alternatywą pozostają kosmetyki naturalne, w których składniki pochodzenia roślinnego pozbawiają je szkodliwego wpływu na nasze zdrowie.

Stosowanie konwencjonalnych produktów kosmetycznych

W dzisiejszych czasach stosowanie „konwencjonalnych” produktów kosmetycznych jest coraz bardziej popularne i powszechne. Niemalże, na co dzień ogromna większość społeczeństwa używa wszelkiego rodzaju kremów do twarzy, balsamów, do ciała, maseczek, peelingów itp. Pielęgnujemy skórę balsamami i olejkami do ciała, namaszczając się odżywczymi składnikami w nich zawartych, a na koniec aplikujemy dezodorant lub odrobinę perfum dla podniesienia walorów zapachowych naszych ciał. Ponadto w przypadku płci pięknej rodzi się niezwykła dążność do poprawy matki natury w zakresie swojego wyglądu i atrakcyjności poprzez stosowanie produktów ukrywających ich „ niedoskonałości”. Oczywistym się staje fakt ze każdy z nas dąży do udoskonalenia swojego wyglądu, aby być atrakcyjniejszym czy też piękniejszym. I z pewnością nie ma w tym nic złego! Jednakże nie każdy posiada wystarczającą świadomość tego, że nasze zabiegi z tym związane są bardzo często gwałtem względem naszego ciała. Gwałt ten zadajemy sobie sami używając „konwencjonalnych” produktów kosmetycznych w skaład, których wchodzą różnorodne sztuczne i szkodliwe związki chemiczne obce naszemu organizmowi.

Dlaczego szkodliwe?

W pierwszej kolejności największą krzywdę wyrządzamy naszej skórze, która jest największym organem, jaki ma człowiek! To ona przyjmuje bezpośrednio na swoją powierzchnie największe uderzenie szkodliwego wpływu sztucznych związków chemicznych zawartych w kosmetykach. Ponadto skóra jest żywą powłoką, przez którą zachodzi proces oddychania i wydalania produktów przemiany materii. Jednakże tylko wtedy tak się dzieje, jeśli nie zaburzamy tego ważnego procesu poprzez zapychanie porów skóry, wskutek używania niewłaściwych i nienaturalnych składników zawartych w „konwencjonalnych” kosmetykach. Kolejna kwestia to, to, że przez skórę dochodzi do asymilacji szkodliwych związków do naszego krwiobiegu i tym samych nagromadzenie ich w całym organizmie w efekcie, czego prowadzi to do problemów zdrowotnych.

Tajemnicze INCI …

Z całą pewnością osoba czytające te słowa ma nastawienie sceptyczne względem tego, czego dotyczy ich treść? „Bo cóż takiego szkodliwego zawiera się w niewinnych kosmetykach?”, „Jakie tam zapychanie porów?”, „Jakie tam szkodliwe działanie?”,” Ja używam i nic mi nie jest?” Takie właśnie pytania można sobie stawiać, jednak proszę mi powiedzieć; Kto rozumie treść składu INCI zawartego na opakowaniu? Kto potrafi odczytać rzeczywiste związki składające się na produkt? Jak mniemam niewielu się takich zajadzie a Ci, co to potrafią z pewnością stosują zupełnie inny rodzaj kosmetyków i potrafią znaleźć dla siebie produkt naturalny. To właśnie poda nazwą INCI, która niewiele znaczy dla klienta ukrywane są związki o szkodliwym oddziaływaniu np. 4-Methylbenzylidencamphor = 4-MBC – sztuczny filtr słoneczny – o szkodliwym wpływie na układ hormonalny oraz wywołującym i powodującym fotouczuleniową egzemę kontaktową. Takich przykładów można mnożyć zaczynając od zwykłej parafiny, olejów mineralnych i innych związków ropopochodnych.

O szkodliwości raz jeszcze

Szkodliwe oddziaływanie związków w kosmetykach cechuje się bardzo szerokim zakresem i przebiega dwukierunkowo. Po pierwsze działają bezpośrednio toksycznie na komórki naszego organizmu a po drugie w reakcji z innymi związkami tworzą nowe związki o szczególnie szkodliwym działaniu. W jednym i drugim przypadku ich działanie może skutkować mutacją w strukturach DNA, co może prowadzić do powstawania nowotworów, może również doprowadzać do rozregulowania układu hormonalnego przez blokowanie lub nadmierną aktywację receptorów hormonalnych, co skutkuje niezwykle poważnymi schorzeniami. Ponadto podejrzewa się, że szkodliwe związki mają swój udział w funkcjonowaniu układu nerwowego poprzez swój neurotoksyczny charakter oraz wiele z nich ma w swojej karcie charakterystyki, przeciwwskazania do stosowania u kobiet w ciąży i kobiet karmiących.  Należy również pamiętać o alergicznym działaniu wielu składników, o czym pewnie przekonało się wiele osób..

Kto ma korzyść?

Przypuszczam, że dla wielu z czytelników informację te wydadzą się zaskakujące i wątpliwe choćby z tego względu, że jak możliwe jest, aby w dzisiejszych czasach w sposób tak formalny i o takim zasięgu można było stosować w produkcji kosmetyków związki o szkodliwym działaniu? W odpowiedzi na to dostrzeżmy fakt: jak niezwykle dochodowym biznesem jest przemysł kosmetyczny? Dochodowość gigantów kosmetycznych jest tak olbrzymia, że posiadają oni zasięg ogólnoświatowy a ich silne lobby skutecznie doprowadza do dopuszczenie w produkcji kosmetyków związków syntetycznych, wątpliwych i szkodliwych. I wszystko to robione jest w celu uzyskania jak największych zysków. Jednocześnie zapomina się o kliencie a sugestywna i nachalna reklama doprowadza do coraz większej popularyzacji produktów, które na zdrowie nikomu nie wyjdą.

Obecny rozwój cywilizacyjny, otwartość granic, materializm wraz z mediami promujących nienaturalnych ludzi na spotach reklamowych, doprowadziły do takiej sytuacji, w której zatracono to, co pierwotne a szerzący się konsumpcjonizm i manipulacja spowodowały, że korzyść z ogólnie dostępnych kosmetyków posiada tyko jedna strona.

Wiesław Kaszubski

artykuły

comments powered by Disqus