• Polski

Pleśnie nie wymagają wiele do swojego rozwoju – nieco wilgoci, trochę ciepła i substancji odżywczych (choćby z kurzu). Co więcej, jej zarodniki (z których później, przy sprzyjających warunkach rozwijają się całe kolonie widoczne już gołym okiem) spokojnie unoszą się w powietrzu czekając tylko na okazję - a gdy już ją znajdą, rozwijają się coraz szybciej, powodując coraz większe zagrożenie dla naszego życia i zdrowia. Warto zdawać sobie sprawę z zagrożeń związanych z jej rozwojem, potrafić ją rozpoznać i zapobiegać.

Duszący problem

Ściany pokryte brunatnymi, a nawet czarnymi plamami? Masz szczęście, przynajmniej wiesz, że problem istnieje. Pleśń często ukrywa się pod tapetami czy pod tynkiem lub podłogą. Niewidoczny grzyb często poznajemy po rozchodzącym się w mieszkaniu zapachu pleśni/gleby ale też możemy go podejrzewać jeśli widzimy, że tapeta, wykładzina, czy np. drewno na podłodze uległo odbarwieniu lub odkształceniu a  w domu często skrapla się woda. Czasami, dla zdrowia warto je trochę uszkodzić, czyli zerwać kawałek tapety w podejrzanym miejscu i zobaczyć, co się pod nią kryje.

Pleśń ukryta, tak samo jak ta widoczna może powoli pogarszać stan naszego zdrowia. Sytuacja ta dotyczy szczególnie dzieci oraz osób starszych i z obniżoną odpornością. Pleśnie odpowiedzialne są za najróżniejsze schorzenia, z których najpopularniejsze są alergie lub nawet astma (lub pogorszenie ich objawów). Mogą one też powodować infekcje, zakażenia płuc a także, przez wytwarzane mykotoksyny (toksyny charakterystyczne dla grzybów) – zatrucia. Jak im zapobiegać, co zrobić, jeśli problem już istnieje?

Zadbaj o świeże, suche powietrze

Przede wszystkim mieszkanie należy często wietrzyć (również zimą!), oraz dbać o odpowiedni poziom wilgoci w powietrzu (poniżej 60%). Powinniśmy unikać suszenia prania w domu, a podczas gotowania – uruchomić nawiew lub otworzyć okno, dzięki czemu para nie będzie gromadziła się w mieszkaniu. Warto sprawdzić stan wentylacji i zadbać o odpowiednią, oddychającą izolację, jeśli jest taka możliwość, lub chociaż rozważyć zakup osuszacza powietrza.

Dodatkowo miejsca, w których zbiera się wilgoć, czy to z zewnątrz, czy na przykład po każdym prysznicu, należy jak najszybciej osuszać a pomieszczenia pozostawiać otwarte – dzięki czemu np. łazienka nie będzie dawała pleśni zbyt długiego czasu na rozwój, gdyż część wilgoci z niej ucieknie, cyrkulacja powietrza to podstawa.

Usuń przyczynę

Jeśli grzyb jednak już się zadomowił –należy go usunąć. Zwykle przez mechaniczne usunięcie (zdrapanie) i pomalowanie specjalnym środkiem grzybobójczym. Ale okazuje się to nie zawsze być takie proste, ponieważ często zapominamy, że dużej części pleśni nie widać oraz, że przede wszystkim należy zwalczyć przyczynę. Zgodnie z zasadą czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal – po pozbyciu się widocznej pleśni zapominamy o sprawie, zamykając szczelnie wszystkie okna, zamiast wietrzyć i dbać o odpowiedni poziom wilgoci. Nic więc dziwnego, że problem wraca.  Warto też pamiętać, że samo zamalowanie pleśni nic nie pomoże, podobnie zresztą jak spryskanie jej wybielaczem, które choć ją zabije, nie uczyni jej mniej szkodliwą – martwe zarodniki są tak samo szkodliwe jak te żywe.

Czy wiesz, że:  pleśń do rozwoju wymaga powietrza, wilgoci i substancji odżywczych, a żywi się prawie wszystkim. Prawie, bo osadza się na ścianach, drewnie, a nawet metalu, ale nie tknie dziecięcej oferty w McDonalds. Happy Meal to jeszcze więcej konserwantów, niż ktokolwiek z nas mógłby się spodziewać.


Samanta Makurat

Studentka chemii na Uniwersytecie Gdańskim, zafascynowana możliwościami modelowania molekularnego. Entuzjastka natury.

artykuły

comments powered by Disqus